-

zw

Czy flagę Unii Europejskiej zaprojektował były członek NSDAP?

W poprzedniej notce była mowa o pierwszej fladze Stanów Zjednoczonych, Grand Union Flag:

File:Flag - Museum of the Ancient and Honorable Artillery Company of Massachusetts - IMG 6914.JPGźródło Wikimedia Commons (Daderot)

Jeśli ktoś myśli, że po Deklaracji Niepodległości w 1776 r. od razu zastąpiono fragment z flagą brytyjską znanymi nam gwiazdami na niebieskim tle ustawionymi w rzędach, to się myli. Na nowej fladze i owszem, były gwiazdy (13 odpowiadających 13 stanom), ale układ gwiazd był zupełnie inny i jakby dla nas znajomy.

 

Pierwsza flaga stworzona po ogłoszeniu Deklaracji Niepodległości (tak zwana flaga Betsy Ross - od nazwiska kobiety, która według legendy ją uszyła) wyglądała tak:

File:Betsy Ross flag.svgźródło Wikimedia Commons (DevinCook)

Zwróciłem uwagę na istnienie tej flagi całkiem niedawno i od razu skojarzyłem ją z treściami z pogadanki prof. Wojciecha Golonki na temat Unii Europejskiej, którą niedawno zamieścił Gospodarz. Prof. Golonka przetłumaczył książkę Filipa de Villiersa „Kiedy opadły maski” na temat korzeni Unii, w której to książce były informacje na temat udziału Stanów Zjednoczonych w integracji europejskiej. Nie pamiętam, czy prelegent wspominał o przekazywaniu amerykańskich pieniędzy dla "euroentuzjastów" za pośrednictwem CIA. Ale i tak napisano na temat tego finansowania sporo i to nie tylko w brexitowej propagandzie, ale także w książkach historyków. Podobieństwo flag Betsy Ross i Unii Europejskiej może być jakąś formą zaznaczenia amerykańskiego patronatu nad jednoczeniem Europy. Postanowiłem sprawdzić, skąd wzięła się flaga Unii Europejskiej, kojarząca się z amerykańską z 1776 r.

Wszystko zaczęło się od konkursu na flagę Rady Europy. Pomysł stworzenia Rady Europy przypisuje się Winstonowi Churchillowi, który przedstawił taką propozycję w przemówieniu z 1943 roku. W 1949 r. w królewskim pałacu Św. Jakuba w Londynie dziesięć krajów stworzyło Radę, która miała umacniać jedność, wcielać w życie dobre rzeczy, a zapobiegać złym i szerzyć postęp. Czyli niby biurokratyczne ple ple, ale faktycznie było to przygotowanie do tworzenia Unii Europejskiej. Wśród założycieli oprócz gospodarzy i ich irlandzkiego satelity były też kraje Beneluksu, Dania, Norwegia, Szwecja, Francja i Włochy. W następnych latach dołączyły Grecja, Turcja i Islandia. Członkami stowarzyszonymi Rady stały się w 1950 r. także Republika Federalna Niemiec i francuski protektorat Saary, wydzielony z okupowanych Niemiec. Kiedy tych krajów było już w Radzie sporo, postanowiono, że Rada musi mieć swoją flagę. Pojawiło się mnóstwo projektów, ale większość była brzydka, całkowicie absurdalna lub nie do przyjęcia dla niektórych krajów.

Wśród propozycji flagi był między innymi projekt zięcia Churchilla o nazwisku Duncan Sandys:Flaga jednak nie miała powodzenia, bo jedni nazwali ją „majtkami Churchilla” a pewien francuski polityk „majtkami suszącymi się na łące”.

File:Old flag of the European Movement.svgźródło Wikimedia Commons (Madden).

Oficjalnie za autora projektu flagi Rady Europy, która stała się później flagą Unii Europejskiej uchodzi Arsène Heitz, urodzony w Strasburgu, który pracował w serwisie poczty wewnętrznej Rady Europy. Przedstawił on aż 21 z 101 projektów zgłoszonych na konkurs na flagę Rady Europy. Jak można przeczytać w Wikipedii: "zaproponował między innymi krąg piętnastu żółtych gwiazd na niebieskim tle  zainspirowany dwunastogwiazdkową aureolą Matki Boskiej Królowej Nieba z Apokalipsy Św. Jana, często przedstawianą w sztuce rzymskokatolickiej, co można zobaczyć w witrażu, który Rada Europy podarowała katedrze w Strasburgu w 1953 r."

Heitz najprawdopodobniej był rzeczywiście wierzącym katolikiem, bo wśród projektów zaproponowanych przez niego był "sztandar podarowany przez papieża Leona III Karolowi Wielkiemu w roku 800".

Wśród niewielu informacji jakie mamy na temat Heitza, pojawiają się relacje na temat jego pobytów w katolickich miejscach pielgrzymkowych. Ale religijna inspiracja jego pomysłów budzi wątpliwości. Wśród projektów Heitza wiele zawiera gwiazdy na niebieskim tle. Ale widać też, że Heitz chciał, by oprócz gwiazd formujących okrąg była też większa gwiazda w centrum. Poza tym gwiazd w jego projektach nie jest 12 jak w aureoli Matki Boskiej, ale przeważnie 15 jak 15 państw członkowskich Rady Europy (co może nawiązywać do flagi amerykańskiej, gdzie liczba gwiazd odpowiada liczbie stanów).       

Heitz zgłaszał też projekty z 11 czy 13 gwiazdami. Jak można sprawdzić w poniższym linku, żadna z propozycji Heitza nie zawierała wieńca z 12 gwiazd opisanego w Apokalipsie.

https://www.cvce.eu/en/obj/proposals_for_european_flags_from_arsene_heitz_1952_1955-en-3c8f111a-6be6-4111-a433-20f1a7f9fdba.html
 

Konkurs na flagę trwał kilka lat i biorąc pod uwagę skromną ilość projektów, które wpłynęły do Rady Europy w tak długim czasie, musiał to być konkurs dla wtajemniczonych. A stopień wtajemniczenia projektantów musiał być różny. Jedni realizowali własne wizje, inni starali się spełnić oczekiwania biurokratów z Rady Europy.

https://www.cvce.eu/en/obj/proposals_for_european_flags_by_alwin_mondon-en-61b59fd4-ed18-43ac-a681-18c77ae58a73.html

https://www.cvce.eu/en/obj/proposals_for_flags_submitted_to_the_consultative_assembly_of_the_council_of_europe_december_1951-en-e1e93292-ee7f-43d7-8b82-c332ce034b82.html

Na przegranej pozycji byli wszyscy projektanci, którzy w projektach umieścili symbol krzyża. Flagi z krzyżem były nie do przyjęcia dla należących do Rady Europy Turków. I pewnie nie tylko dla Turków, ale może nie rozwijajmy tego tematu.

A jakie było zapotrzebowanie, stwierdziła już w 1951 roku jedna z komisji Rady Europy, która wstępnie ustaliła, że flaga europejska ma zawierać krąg złotych gwiazd na niebieskim tle. Większość zgłaszających projekty najwyraźniej o tym nie wiedziała. Nawet Arsène Heitz chyba nie był do końca wtajemniczony, bo oprócz projektów z gwiazdami proponował też zupełnie inne flagi.

Przeglądając projekty można pokusić się o wskazanie twórcy, który najlepiej utrafił w oczekiwania biurokratów z Rady Europy. Nazywał się Hanno F. Konopath, chociaż urodził się jako Friedrich Kurt Konopacki. Pochodził z pruskiej szlachty funkcjonującej zarówno pod nazwiskiem Konopacki jak i Konopath. W III Rzeszy wszelkie związki z Polską były niepożądane i dlatego rodzina zrezygnowała z nazwiska Konopacki. Friedrich Kurt, zwany Hanno, był jednym z najważniejszych niemieckich naukowców zajmujących się teoriami rasowymi, oraz członkiem NSDAP. Jest też znany jako jeden z małżonków (od 1927 r. do rozwodu w 1936 r.),  "brunatnej księżniczki" Marie Adelheid Mathilde Karoline Elise Alexe Auguste Albertine, Prinzessin zur Lippe-Biesterfeld, której rodzina mocno angażowała się w popieranie Hitlera. 

Filip de Villiers w swojej książce "Kiedy opadły maski" wspominał o wykorzystywaniu przez Amerykanów w procesie integracji europejskiej byłych dygnitarzy III Rzeszy. Jednym z takich proeuropejskich Niemców z hitlerowską przeszłością był właśnie Hanno Konopath vel Konopacki. Był on członkiem organizacji Europa-Union z siedzibą w Hamburgu. Od 1948 r. ta organizacja euroentuzjastów była finansowana w większości przez Stany Zjednoczone, jak podaje Vanessa Conze. Ostatecznie Konopath ze względu na przeszłość został wykluczony z organizacji.  Zmarł w 1962 r., ale swoją rolę w tworzeniu europejskiej flagi zdążył odegrać.  Jak popatrzymy na projekty, które Konopath zgłosił Radzie Europy, to widać, że są bardziej podobne do ostatecznej formy flagi niż projekty Heitza. Zwłaszcza wersja z 11 gwiazdami, albo z piętnastoma.

https://www.cvce.eu/en/obj/proposals_for_european_flags_from_richard_coudenhove_kalergi_hanno_f_konopath_gaetano_gambin_and_wolfram_neue-en-5f32b2f9-cd30-40b8-9bfb-1bfe78aec077.html

Wiele wskazuje na to, że zaakceptowany został projekt Konopatha z 15 gwiazdami. Ale wersja, aby każdy kraj miał swoją gwiazdę, tak jak każdy stan amerykański ma swoją w fladze Stanów Zjednoczonych, zrodziła konflikty. Niemcy nie chcieli zgodzić się, żeby swoją gwiazdę dostał francuski protektorat Saary, bo dążyli do włączenia tego kraju do RFN. Francuzi i separatyści z Saary z kolei nie chcieli się zgodzić na 14 gwiazd. Trzynastka jest pechowa, więc ponoć zdecydowano się na 12 jako symbol doskonałości. Oczywiście dalej funkcjonują legendy, że katolicy w Radzie Europy potajemnie przemycili swoją symbolikę. Wskazuje się na przykład, że katolikiem był Paul M.G. Levy, dyrektor z Rady Europy, który miał sfinalizować projekt flagi nadając mu ostateczny kształt. Tyle tylko, że jego katolicyzm był świeżej daty, z roku 1940. I Levy w wywiadach odcinał się od tego, co mówił Heitz o maryjnych inspiracjach. Dwunastka gwiazd budziła wiele skojarzeń. Wspominano o 12 znakach zodiaku, 12 miesiącach roku i 12 godzinach na tarczy zegara. A także o 12 Apostołach, 12 pokoleniach Izraela, 12 synach Jakuba i 12 pracach Heraklesa.

Po ustanowieniu flagi Rady Europy Hanno Konopath próbował przekonywać, że to on był autorem zwycięskiego projektu. Ale sekretarz generalny Rady Europy stwierdził, że projekt Konopatha w ogóle do niego nie dotarł i że pomysł z gwiazdami na niebieskim tle pojawiał się w różnych propozycjach, dlatego nie można ustalić jego autorstwa. To jednak trochę dziwna sytuacja, kiedy projekt niby ginie, a potem przyjmuje się niemal identyczny jako obowiązujący. Być może doszło do jakiegoś porozumienia urzędników z Rady Europy z amerykańskimi patronami organizacji Europa-Union, do której należał Konopath. Urzędnicy zgodzili się przyjąć faworyzowany przez Amerykanów projekt wzorowany na ich fladze z 1776 r., a Amerykanie zgodzili się odsunąć "eks-nazistę" Konopatha na boczny tor. Jeśli proeuropejska propaganda miała być skuteczna, to nie można było powiedzieć ludziom, że autorem flagi europejskiej jest były członek NSDAP. Dlatego wylansowano postać wszechstronnie uzdolnionego pocztmistrza ze Strasburga, Heitza. Który jednak nie potrafił nawet dobrze narysować swoich (?) projektów. Sprawa rzekomej biblijnej inspiracji dla flagi wypłynęła dopiero po wielu latach, pod koniec lat 80-tych, tuż przed śmiercią Heitza, I od razu flaga europejska stała się przedmiotem ataków francuskich lewaków i antyklerykałów. I być może właśnie o to w tym nagłośnieniu sprawy chodziło - aby zmobilizować lewaków do walki z religią. Dzieje tworzenia Unii Europejskiej nie wskazują, aby przy realizowaniu tego projektu kierowano się zasadami chrześcijańskimi. Powielana do dzisiaj (nieprawdziwa według mnie) historia o fladze inspirowanej Apokalipsą Św. Jana to może być tylko mydlenie oczu katolikom, odwracające uwagę od rzeczywistości w Unii Europejskiej.

Mało kto sugeruje, że flaga amerykańska z 1776 r. była wzorem dla europejskiej. Jednym z wyjątków jest włoski specjalista od prawa europejskiego, profesor Carlo Curti Gialdino. Jest zdania, że wybranie przez Radę Europy właśnie takiej flagi miało symbolizować planowaną przez niektórych polityków federalizację Europy na wzór amerykański.  

https://books.openedition.org/obp/421

Vanessa Conze, Das Europa der Deutschen Ideen von Europa in Deutschland zwischen Reichstradition und Westorientierung (1920-1970)

Achim Trunk, Europa ein Ausweg. Politische Eliten und europäische Identität in den 1950er Jahren

Carlo Curti Gialdino, I simboli dell'Unione europea: bandiera, inno, motto, moneta, giornata

 



tagi: unia europejska  stany zjednoczone 

zw
18 grudnia 2019 21:18
10     1861    4 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

porfirogeneta @zw
18 grudnia 2019 23:45

Niby "gwiazd dwanaście" z Apokalipsy, a tu patrz pan, wszędzie faszyści, trzeba Front Ludowy budować jak nic.

a propos ikonografii; taka francuska pocztóweczka;

Post image"Nasza mama Europa" polskiego kurczątka tyż tam ni ma.

zaloguj się by móc komentować

umami @zw
19 grudnia 2019 05:52

A jednak przeczytałem przed zaśnięciem. Bardzo dobry tekst. Majtki Churchilla zabawne, tylko dlaczego zielone akurat? A te „oczekiwania biurokratów z Rady Europy” bardzo dziwne — jakiś znawca symboliki masońskiej by się przydał do interpretacji. Same zabawne rzeczy — z nazwiskiem „brunatnej księżniczki” mogłaby tylko konkurować nasza grafini.

Pod tym linkiem jest najwięcej wariacji na temat tych majt. https://www.cvce.eu/en/obj/proposals_for_european_flags_from_richard_coudenhove_kalergi_hanno_f_konopath_gaetano_gambin_and_wolfram_neue-en-5f32b2f9-cd30-40b8-9bfb-1bfe78aec077.html
To musi mieć jakieś inne znaczenie, skoro ten motyw się tu tak miele.

Nie ma wątpliwości co do „federalizacji Europy na wzór amerykański”, skoro nawet Barański o tym pisze.

zaloguj się by móc komentować

umami @porfirogeneta 18 grudnia 2019 23:45
19 grudnia 2019 05:54

Ale jest kurczę ze swastyką, a przynajmniej swastykę przypomina. Na prawo od hiszpańskiej flagi.

zaloguj się by móc komentować

zw @porfirogeneta 18 grudnia 2019 23:45
19 grudnia 2019 06:32

Ci faszyści, kiedy zobaczyli dolary, zaczęli się świetnie dogadywać z lewicowcami ( z wyjątkiem tych, którym marzyła się szybka integracja z ZSRR) i dlatego Frontu Ludowego przeciwko amerykańskim imperialistom i ich pomysłom integracyjnym nie miał kto tworzyć. 

Fajna kartka, tylko wszędzie piszą na sieci, że antysemicka. A przecież równie dobrze można by napisać, że antyamerykańska, antybrytyjska albo antyradziecka (bo kurczaka z sierpemi i młotem też na niej nie ma). 

zaloguj się by móc komentować

zw @umami 19 grudnia 2019 05:52
19 grudnia 2019 06:38

To zielone "E" jest do dzisiaj używane przez Unię Europejskich Federalistów. Też nie mam pojęcia, jakie znaczenie ma zielony kolor na tej fladze. 

zaloguj się by móc komentować

atelin @umami 19 grudnia 2019 05:52
19 grudnia 2019 08:12

"A jednak przeczytałem przed zaśnięciem. Bardzo dobry tekst. Majtki Churchilla zabawne, tylko dlaczego zielone akurat? "

Majty są białe, dlatego "pewien francuski polityk „majtkami suszącymi się na łące”.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @umami 19 grudnia 2019 05:54
19 grudnia 2019 18:36

Czyli "nie przewiduje się" takiego bytu, albo będzie "za kordonem"?

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @zw 19 grudnia 2019 06:32
19 grudnia 2019 18:48

A nie jest tak, że to po prostu inna droga do tego samego?

"Anty" kogo ona tam jest, to ja nie wiem, przecież jej nie narysowałem.

Do końca roku mam odbyć szkolenie z praw człowieków wg "Europejskiej Konwencji Praw Człowieka".

na szczęście rozum mam dość odporny.

Pozdrawiam z Pastwowego Urzędu.

 

zaloguj się by móc komentować

zw @porfirogeneta 19 grudnia 2019 18:36
19 grudnia 2019 20:24

Ci, którzy kartkę wydali w 1942 nie przewidywali takiego bytu. Ale po wojnie nie oni decydowali i byt znowu się pojawił, ale pod opieką kury w kolorze czerwonym.

zaloguj się by móc komentować

zw @porfirogeneta 19 grudnia 2019 18:48
19 grudnia 2019 20:27

Całkiem tego samego to może nie. Ale na pewno podobnego, bo w strukturach europejskich i byli faszyści i byli komuniści odnaleźli się z dużym sukcesem. Życzę odporności na prawa człowieka w wydaniu europejskim i również pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować